Wypadki w kopalniach
Wypadki w Kopalni Wujek-Śląsk, a kilka dni później w kopalni Bielszowice, wpisały się w tragiczną tradycje regionu. Dlatego, jak każdego roku, w obchodach tradycyjnej Barbórki radość i wdzięczność za dotychczasową opiekę, przeplatać będą się z zadumą, refleksją, ale i nadzieją, iż takie tragedie więcej się nie powtórzą. Bo przecież niewiele osób przyzna się do wiary w przesądy.
W kopalni wypadek przy pracy nie jest zjawiskiem niezwykłym. Trudne warunki geologiczne, często ludzki błąd lub zaniedbanie, zawodność sprzętu sprawiają, iż wypadki na kopalniach były, są i prawdopodobnie będą zawsze.
Zbiorowy wypadek przy pracy, w którym ginie kilka lub kilkanaście osób jest wydarzeniem, które porusza nasze serca i wyobraźnię. Także w tym roku smutnej tradycji stało się zadość.
Na Śląsku, od niepamiętnych czasów istnieje przesąd, że Święta Barbara, patronka górników co roku na swoje święto, przypadające czwartego grudnia, zbiera należną sobie ofiarę. Nieprawdopodobnym zbiegiem okoliczności wytłumaczyć można jedynie mające miejsce rok rocznie późną jesienią, przed tradycyjnym Dniem Górnika, poważne, najczęściej śmiertelne wypadki w górnictwie.
Wiele młodych osób z utęsknieniem czeka na moment, kiedy będzie mogło zrobić kurs na prawo jazdy, a następnie cieszyć się prędkością, z jaką pokonuje długie dystanse. Jednak by cel ten osiągnąć, na drodze stoi mnóstwo przeszkód, które skutecznie mogą zniechęcić do spełnienia długo wyczekiwanych marzeń. Oprócz tego, że muszą zapłacić za kurs, a następnie za egzamin, to dodatkowo muszą wydać sporą sumę pieniędzy na swój pierwszy, nowy (lub używany) samochód. Nie każdego stać od razu na wskoczenie do tak głębokiej wody. Dla osób, które nie posiadają wystarczającej ilości gotówki stworzono 
W razie spowodowania wypadku przez kierowcę, ubezpieczyciel zajmuje się wszelkimi formalnymi sprawami, odciążając w ten sposób klienta. A wypłacenie odszkodowania nie następuje tylko w razie wystąpienia groźnego wypadku, ale także stłuczek czy też zwykłego uderzenia na parkingu. Kierowca podpisuje umowę najczęściej na 12 miesięcy, dzięki czemu nie musi być związany cały czas z jednym towarzystwem ubezpieczeniowym. Jednak wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że składka ubezpieczeniowa (choć może okazać się dość wysoka) okazuje się wybawieniem z problemów, jakie mogłoby spowodować jednorazowe wypłacenie dość dużej sumy osobie poszkodowanej. Ubezpieczenia komunikacyjne innego typu dają ochronę kierowcy, dzięki czemu ma gwarancję wypłacenia pieniędzy, nawet jeśli to on spowodował wypadek.